w ,

Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!

Media wmawiają nam, że czytelnictwo w Polsce zanika. Światełkiem w tunelu to informacje o tym, że ostatni kryminał Katarzyny Bondy święcił triumfy sprzedając się w postaci 100 tysięcy egzemplarzy. Wielu pisarzy sprzedaje swoje powieści w ponad kilkunastu tysiącach egzemplarzy. Czy naprawdę wystarcza nam tylko internet i telewizja? Osoby sięgające po książki równie chętnie chodzą do opery, teatru czy kina. Literatura to kultura, bez kultury nie ma narodu.

Jak wynika z raportu opublikowanego na początku 2015 roku przez Polską Izbę Książki 71% Polaków czyta. 41,7% Polaków w minionym roku przeczytało przynajmniej jedną książkę. Około 30% w ogóle nie kupuje książek, a z bibliotek nie korzysta aż 64%.

Według danych Biblioteki Narodowej, aż 19 mln Polaków nie miało w ostatnim roku w rękach ani jednej książki, a 6,2 mln nie przeczytało ani jednej książki, ani nic z prasy. Po książki najchętniej sięgamy w porach wieczornych. Najchętniej czytają osoby między 15 a 19 rokiem życia (71%) oraz uczniowie i studenci (73%). Najmniej czytają osoby powyżej 60 roku życia. Na czytanie przeznaczamy około 92 minuty w ciągu doby.

Czytamy zbyt mało, a to przekłada się na działalność wydawnictw, wielu księgarniom grozi bankructwo. Pod względem czytelnictwa Polska znajduje się na szarym końcu Europy. Jak wynika z badań Eurobarometru, na pierwszym miejscu uklasowała się Szwecja, gdzie aż 90% osób przeczytało w danym roku przynajmniej jedną książkę, następnie Holandia 86%. W Wielkiej Brytanii prawie 4 mln osób nie czyta książek, a ponad 12 mln osób przeczytało mniej niż dwie książki w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy. Polska osiąga poziom Rumunii i Bułgarii. Za nami znalazły się takie kraje jak Grecja i Portugalia.

Aby zapobiec upadkowi czytelnictwa, branży wydawniczej i księgarskiej autorzy, ludzie kultury, wspólnie z Polską Izbą Książki forsują ustawę o jednolitej cenie książki. Ustawa ma dać równe szanse w sprzedaży książek. Każda nowość wprowadzona do sprzedaży przez kolejne 12 miesięcy miała by kosztować tyle samo, zarówno w księgarniach, sklepach internetowych oraz wszelkich placówkach handlowych. Pod projektem podpisało się ponad 2 tysiące osób. Ustawa ma swoich zwolenników i przeciwników. Z założenia ma doprowadzić do obniżenia średniej ceny książki.

Z roku na rok Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zwiększa nakłady finansowe na promowanie czytelnictwa. W 2014 roku było to 119,6 mln zł. Dzięki takim kampaniom czytelniczym jak Cała Polska czyta dzieciom czy na przykład Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka! książka powoli znów staje się modna. Literatura to mądrość, klasa i poziom. To właśnie książka pomaga nam zrozumieć swoje uczucia, siebie i innych. Trenuje nasz mózg i rozwija wyobraźnię. To dzięki literaturze wzbogacamy swój język, wiedzę i słownictwo. Chcę wierzyć, że nie przeminie.

 Foto: Flickr (lic. CC)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Paszport dla psa i kota (cz.I)

Złodziej Roku! Najgłupsza kradzież o jakiej słyszeliście